Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogólnokształcących we Wrocławiu - Artykuły nauczycieli

Rocznica wybuchu Powstania Styczniowego

Dwudziestego drugiego stycznia 1863 roku wybuchło Powstanie Styczniowe. Trwało do jesieni 1864 roku. Było najdłuższym polskim zrywem powstańczym, w wyniku którego stoczono ponad 1200 bitew i potyczek. Miało charakter wojny partyzanckiej i obejmowało ziemie Królestwa Polskiego, Litwy oraz części pozostałych ziem polskich będących pod panowaniem zaboru rosyjskiego. Ze względu na swój charakter, zasięg oraz czas trwania, Powstanie Styczniowe spotkało się z szerokim zainteresowaniem w innych państwach europejskich. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w napływie ochotników z Francji, z Włoch, z Rosji, którzy z bronią w ręku walczyli przeciwko rosyjskiemu zaborcy. A Szwajcarzy przysłali swoich specjalnych wysłanników, których zadaniem było zebranie i przeanalizowanie efektów walki partyzanckiej dla potrzeb stworzenia systemu obrony Helwetów. O tym można przeczytać m.in. w tym artykule.

W czasie Powstania Styczniowego stworzona została koncepcja państwa podziemnego, posiadającego własny rząd, ministerstwa, administrację, sądy, pocztę, żandarmerię, skarb, dyplomację itp. Była to nowa, nigdy wcześniej nie spotykana w dziejach świata, forma realizacji państwowości. O tym, że była potrzebna dla prowadzenia walki świadczą zabiegi rosyjskiego zaborcy, by te wszystkie elementy zlikwidować i ile czasu to trwało. Więcej, do tej idei powrócono podczas II wojny światowej, tworząc Polskie Państwo Podziemne.

Bernadetta Kruk Manasterska

Kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

Kiedy 13 grudnia 1981 r. Jaruzelski i jego ekipa wprowadziła stan wojenny, niektórzy naiwni uważali, że jest to „mniejsze zło”. Mniejsze, bo przecież Sowieci mogli do Polski wkroczyć i „zrobić z Polski Afganistan”.

W 104. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę

„Myśmy się porywali z motyką na słońce, dmuchali przeciwko wichurze nieufności, pogardy dla tych co się ważą na tak szalone czyny. Ale jeden jedyny strach nas ogarniał, byśmy się nie stali śmiesznymi w historii, aby nie przysporzyć narodowi polskiemu jeszcze jednego upokorzenia. Żyła w nas ta wściekła ambicja: „WŁASNYMI SIŁAMI WYTWORZYĆ NOWE WARTOŚCI POLSKIE”. Tak mówił Józef Piłsudski w Krakowie 29 marca 1918 r. W swoich słowach cofał się myślami do wydarzeń z 1914 roku, kiedy wraz ze swoimi Legionami wyruszał na wojnę. Był orędownikiem słów ulubionego poety Juliusza Słowackiego, który w „Odpowiedzi na Psalmy przyszłości” pisał: „Głosem dziecka wołasz: czynu! / Czynu – czynu naród czeka.”

Odeszli pozostając w naszej pamięci

Idąc cmentarna aleją szukam ciebie mój Przyjacielu...

Tak przed czterdziestu laty śpiewał polski zespół rockowy TSA. Słowa te jako żywo przypominają nam o zbliżającym się dniu 1 listopada, który w Kościele katolickim obchodzony jest jako Uroczystość Wszystkich Świętych (Solemnitas Omnium Sanctorum) ku czci wszystkich chrześcijan, którzy osiągnęli stan zbawienia, odchodząc spośród żywych. W tym dniu wspominamy naszych bliskich, znajomych i wszystkich, których poznaliśmy w ciągu naszego życia. Także nasze Koleżanki i Kolegów z pracy którzy pracowali w naszej szkole przy ul Drukarskiej 50. Nie jest możliwe, aby w tym miejscu wspomnieć o wszystkich pracownikach, wszak pamięć jest ulotna i nie o wszystkich dałoby radę napisać. Chociaż więc o niektórych, jacy odegrali w dziejach naszej placówki istotną rolę.

Rola propagandy wojennej

Wrzesień nieodłącznie kojarzy się z atakiem III Rzeszy na Polskę, a co za tym idzie – kolejną rocznicą wybuchu II wojny światowej. Uczniowie LO i technikum w pierwszym miesiącu roku szkolnego, poznawali tajniki oraz rolę propagandy wojennej (zarówno pozytywnej jak i negatywnej). W grupach roboczych omawiali również plakaty z okresu 1939-1945, pochodzące z różnych państw biorących udział w wojnie.

Grzegorz Samotiuk

Polski Wrzesień 1939

Wrzesień 1939 roku był ciepłym miesiącem. W normalnych, tj. pokojowych okolicznościach, Polacy wykorzystywali by ten miesiąc na wykorzystanie ostatnich słonecznych dni, by zbierać grzyby, robić zapasy na zimę, albo po prostu wypoczywać. Ale tamten wrzesień był inny. Zamiast taktów muzyki, grały syreny alarmowe nad miastami, ostrzegając przed nadlatującymi samolotami. Zamiast wyjazdów na wypoczynek, mieszkańcy Polski szykowali się do ucieczki przed okupantami. Ale dokąd uciekać? Gdzie może być bezpiecznie? Pomiędzy 1 a 17 września 1939 roku, trwała nadzieja, że zwycięstwo nad Niemcami jest możliwe. Nie wiedziano, że Francja i Anglia, które 3 września wypowiedziały Niemcom wojnę, nie zamierzały wypełnić swego zobowiązania. Pozostawiły Polskę osamotnioną w walce. A kiedy polskie władze szykowały za Wisłą odwodowe oddziały Armii „Prusy”, które miały stanowić zasadniczy klin uderzeniowy na Wschodzie, w momencie podjęcia operacji sojuszników na Zachodzie, nadeszła informacja o wkroczeniu 17 września Sowietów do do Polski. Był to moment przełomowy w tej wojnie. Nie wiedziano bowiem, że Niemcy i Sowieci podpisali tajny plan wspólnego uderzenia na Polskę, znany jako pakt Ribbentrop-Mołotow. Raz jeszcze Niemcy i Związek Sowiecki, bez względu na barwy polityczne i ideologie, dla Polski stały się śmiertelnym zagrożeniem. Dzień 17 września powinien stanowić memento dla nas i całej Europy. Wojna, która mogła trwać kilka miesięcy, wobec bezczynności Zachodu oraz przewrotności Sowietów, trwała 6 długich lat i kosztowała życie ponad 60 milionów ludzi.

Bernadetta Kruk Manasterska

Zamknij menu
Wróć na początek strony