Zespół Szkół Ekonomiczno-Ogólnokształcących we Wrocławiu - Artykuły nauczycieli

Rocznica 4 czerwca 1989 r.

Trzydzieści pięć lat temu, 4 czerwca 1989 r., Polacy pokazali komunistycznej władzy „czerwoną kartkę”. Pomimo tego faktu, to nie zwycięska wówczas opozycja, skupiona wokół części „Solidarności”, tworzyła rząd. Stało tak, ponieważ Solidarność otrzymała tylko 35% miejsc w Sejmie. Było to maksimum, jakie mogła otrzymać, ponieważ takie były ustalenia dokonane podczas układów ustalonych przy Okrągłym Stole. Tak więc, wybory 4 czerwca nie były wyborami wolnymi i demokratycznymi. Pierwsze wolne i demokratyczne wybory do parlamentu w Polsce po II wojnie światowej miały miejsce dopiero 27 października 1991 r. Te, z 4 czerwca 1989 roku, nazywane są wyborami częściowo demokratycznymi. Czy demokracja może być częściowa? To pytanie zostawiam do własnych osobistych przemyśleń. Czy zatem wybory z 4 czerwca 1989 roku były ważne? Tak. Były ważne, bowiem Polacy pokazali, że władza komunistyczna powinna ustąpić. Pokazali to w pokojowy sposób. Inna sprawa, że społeczeństwo polskie nie znało ówczesnych ustaleń jakie zostały zawarte przy Okrągłym Stole. A te ustalenia na wiele lat uwierały polską demokrację.

Bernadetta Kruk-Manasterska

1 Marca – Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Żyli prawem wilka, jako wyklęci, spychani na margines. Nazywano ich bandytami i faszystami. Mordowano i chowano w bezimiennych grobach. Mieli trafić na śmietnik naszych narodowych dziejów, niczym Maciej Chełmicki w filmie „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy. A ci, którzy przeżyli represje, jeszcze przez wiele lat byli pilnie obserwowani przez aparat bezpieczeństwa PRL. Czym zawinili? Ich winą było to, że byli patriotami, którzy nie godzili się na zniewolenie Polski pod rządami komunistów, narzuconych przez Związek Sowiecki.

Rocznica wybuchu Powstania Styczniowego

161 lat temu, 22 stycznia 1863 r., Manifestem Tymczasowego Rządu Narodowego rozpoczął się największy w XIX w. polski zryw narodowy – Powstanie Styczniowe. Trwało do jesieni 1864 r. obejmowało ziemie zaboru rosyjskiego (Królestwo Polskie) wraz z terenami Rzeczypospolitej wcześniej włączonymi do Rosji. W Powstaniu było zaangażowanych ponad 200 tysięcy powstańców: Polaków, Litwinów, Małorusów (zwanych później Ukraińcami), ale i pojedynczych ochotników z Rosji, Włoch, Niemiec, Francji. Miało charakter wojny partyzanckiej i narodowej, tzn. w szeregach Powstania walczyli przedstawiciele wszystkich grup społecznych w Polsce: chłopów szlachty, rzemieślników, inteligencji, szeroko rozumianego ziemiaństwa.

Rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

„Jeśli zapomnę o Nich – Ty Boże na niebie zapomnij o mnie” - cytat z III części Dziadów Adama Mickiewicza każe nam pamiętać o ludziach, którzy oddawali swoje życie i zdrowie dla ratowania Ojczyzny. W sensie szerszym przypomina o tych wszystkich, którzy nie bacząc na niebezpieczeństwa, prowadzili walkę o niepodległą i suwerenną Polskę. Żyjąc dzisiaj w systemie demokratycznym, nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu, że przez prawie pół wieku po zakończeniu wojny, Polska nie była suwerennym państwem. Narzucony, wbrew Polakom, komunistyczny system i zależność od Związku Sowieckiego, tylko na pozór wydawał się „normalnością”. Nie był normalnością i Polacy to rozumieli, przypominając ówczesnej władzy w 1956, 1970 i w 1980 roku. Na fali sierpniowych protestów w 1980 roku powstała „Solidarność”, pierwszy ogólnopolski związek zawodowy, ale i ruch społeczny, który stanowił polityczną opozycję wobec komunizmu. Ale w systemie totalitarnym, jakim był system komunistyczny, nie było miejsca dla opozycji. Po okresie prawie 16 miesięcy „karnawału Solidarności”, jak nazywano czas, w którym związek mógł legalnie działać od sierpnia 1980 do 13 grudnia 1981 r., stojący na czele władzy gen. Wojciech Jaruzelski ogłosił stan wojenny. O tym, że był to bezprawny akt, nawet jak na PRL-owskie standardy, można przeczytać tutaj.

W 105. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę

Pan Młody w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego ubolewał, że „my ciągle w psiej niewoli”. Nie mogło być jednak inaczej, kiedy państwa zaborcze – Austria, Niemcy (Prusy) i Rosja łączyły przez ponad sto lat wspólne interesy. Możliwość „wybicia się na niepodległość” Polski mogła zapewnić jedynie wrogość pomiędzy zaborcami, skutkiem czego byłby konflikt zbrojny. „O wojnę powszechną za Wolność Ludów! / Prosimy cię Panie”, wołał Adam Mickiewicz w „Litanii Pielgrzymskiej”.

Komisja Edukacji Narodowej i jej znaczenie w dziejach Polski

Sejm Rozbiorowy 14 października 1773 roku powołał do życia Komisję Edukacji Narodowej. Była to odpowiedź na fakt, że Ojczyzna wymaga ratunku, z powodu zewnętrznego zagrożenia. Twórcy powołania KEN zdali sobie sprawę, że hasło hetmana Zamoyskiego sprzed dwustu lat wcześniej, iż „takie będą Rzeczypospolite jakie jej młodzieży chowanie”, jest w tym momencie najbardziej aktualne. Chodziło bowiem o to, aby młodzież była wychowywana i edukowana w duchu państwa. Oczywistym jest przy tym, że przy okazji podjęto wprowadzenia do systemu oświaty prądów oświeceniowych, jakie zalewały ówczesną Europę. KEN był pierwszym na świecie ministerstwem w państwie, które zajmowało się całokształtem oświaty i wychowania. System ten przetrwał do czasów Insurekcji Kościuszkowskiej w 1794 r. Wykształceni Polacy w tym duchu aktywnie budowali zręby Konstytucji 3 Maja w 1791 roku, walczyli o zachowanie niepodległości, a później działali w odzyskaniu wolności. KEN przygotowało solidną podstawę dla działań patriotycznych w okresie zaborów w XIX wieku.

Zamknij menu
Wróć na początek strony